mydlo-potasowe-jarzebina
Mydła domowe

Jarzębinowe mydło potasowe

Jesień to czas zbierania kasztanów i jarzębiny. Gdy byłam dzieckiem, z kasztanów robiłam ludziki a z jarzębiny korale- dziś oba surowce to świetny dodatek do mydła. Ot, zmiana hobby. 🙂

Jako, że moja szafka z kostkami mydlanymi powoli przestaje mieścić nowy urobek, postanowiłam, że zamiast kolejnego mydła sodowego zrobię mydło potasowe. Jest to pierwszy blogu kuchni kosmetycznej przepis na mydło potasowe – dlatego zaczniemy od przypomnienia sobie podstaw, o których pisałam juz w poprzednich blogpostach.

Czym różni się mydło potasowe od sodowego?

Więcej na ten temat dowiesz się tutaj. Podsumujmy jednak w skrócie:

  • mydło potasowe ma postać żelowej pasty, która stanowi bazę do wykonania żelów pod prysznic, mydeł w płynie, peelingów myjących, często również żelów do mycia naczyń czy prania.
  • Saponifikacja mydła potasowego może potrwać od godziny do nawet kilku dni. Wszystko zależy od rodzaju tłuszczy i wybranych dodatków.
  • Proces wykonania mydła potasowego jest bardzo podobny do mydła sodowego. Polega on na połączeniu ługu z tłuszczami, z tą różnicą, że wodorotlenkiem użytym w ługu nie jest wodorotlenek sodu, a potasu.
  • Ilość KOH dodanego w ługu potasowym nie jest równa ilości NaOH, którą trzeba dodać do tej samej ilości wody destylowanej/hydrolatu w ługu sodowym! Fakt ten oczywiście uwzględnia kalkulator mydlany Soapcalc.

Aby wykonać mydło jarzębinowe w paście,

Potrzebujesz:

  • 150g jarzębiny
  • min. 250g wody (do sporządzenia odwaru z jarzębiny, którego – po kilku minutach gotowania – chcemy uzyskać 200g)
  • 126g KOH (wodorotlenek potasu)
  • 100g oliwy z oliwek
  • 50g oleju rycynowego
  • 145g oleju słonecznikowego
  • 150g oleju ryżowego
  • 155g oleju bawełnianego

Wykonanie:

W pierwszej kolejności zalej jarzębinę wodą i gotuj pod przykryciem przez 5-10 minut. Uzyskasz w ten sposób odwar jarzębinowy do ługu oraz pływające w nim, rozgotowane lekko kulki jarzębinowe, które po zblendowaniu staną się pulpą (zwykle dodajesz ją do budyniu mydlanego, czyli po połączeniu tłuszczy i ługu).

Nie oddzielaj jednak jeszcze od siebie odwaru i jarzębiny. Teraz będzie najlepsze.

Klasyczna szkoła zakłada proces podobny do wykonania mydła sodowego:

  1. połączenie wody (w tym wypadku: odwaru z jarzębiny) z wodorotlenkiem
  2. Przygotowanie tłuszczy w oddzielnym naczyniu.
  3. Dodanie ługu do tłuszczy
  4. Ewentualnie: Dodanie pozostałych składników (tutaj: pulpa z jarzębiny) do budyniu

Mydła potasowe możemy jednak zrobić dużo prościej, używając jednego garnka. Niżej opisana metoda pochodzi z bloga ukrecone.pl i jest autorską metodą jego twórców – Mili i Bartka.

Po prostu wsyp/wlej do garnka wszystko, jak leci: odwar jarzębinowy, wodorotlenek (nie musisz go wcześniej rozpuszczać, wsyp po prostu płatki wodorotlenku), wszystkie oleje oraz jarzębinę.

Mydło robi się samo – wodorotlenek sam przereaguje z tłuszczami, wystarczy delikatnie zamieszać bagietką/ patyczkiem jednorazowym i grzecznie czekać.

Jeśli chodzi o blendowanie jarzębiny, to możesz je wykonać jeszcze przed wrzuceniem wszystkiego razem do garnka (czyli zblendować w odwarze po 10min gotowania, i w takiej formie dodać do reszty) lub na końcu – blendując na chwilę kulki w “połączonym” już mydle.

Odstawiamy garnek na parapet i zajmujemy się czymś innym – mydło jarzębinowe z tego przepisu “robi się” 3 dni. W tym czasie od czasu do czasu podejdź i przemieszaj zawartość garnka. W ciągu 72 pomarańczowe z początku mydło stanie się ciemnoczerwone – nie przejmuj się, to zupełnie naturalne.

Osobiście do pewnego momentu unikałam mydeł potasowych, jednak odkąd znam opisaną metodę (oryginalna nazwa to mydło #wciepywane od Ukręcone) po prostu je uwielbiam. Po pierwsze, jeśli nie decyduje się na dodanie pulpy z ziół, wówczas do wykonania takiego mydła nie potrzebuję nawet blendera. Po drugie, mydło po prostu się robi, a sama mogę zająć się czymś innym. I wreszcie po trzecie – powstała pasta jest bardzo wydajna i można ja jej bazie wykonać naprawdę dużo kosmetyków.

Przetłuszczenie i zapach

Jak już napisałam – z naszej pasty możemy wykonać wiele kosmetyków. Odstawiamy mydło na min.6 tygodni, następnie, gdy będzie już dojrzałe wykonujemy z niego np. mydło do rąk lub żel pod prysznic.

O ile mydłu do rąk wystarczy przetłuszczenie nawet 2%, o tyle żel do ciała ma zwykle od 5 do nawet i 25-30% (wszystko zależy od Twoich preferencji). Dlatego najlepszą praktyką jest wykonywanie bazy potasowej na przetłuszczeniu 0 lub 1 procent. Następnie w zależności, jaki kosmetyk wykonujemy, wyliczamy potrzebną masę oleju i po prostu dodajemy go do odmierzonej ilości potrzebnej nam pasty. W tem sposób możemy wykonać kilka kosmetyków o różnym przetłuszczeniu i składających się z różnych, wybranych przez nas olejów. Takie rozwiązanie ma jeszcze jedną zaletę – im większe przetłuszczenie mydła potasowego, tym dłuższa jego saponifikacja. Przepis na nasze mydło jarzębinowe jest wyliczony na przetłuszczeniu 0%, a mimo to saponifikacja pasty trwała 72h. Każdy dodatkowy procent Super Fat wydłuży ten okres czasu. Lepiej więc poczekać krócej, a dodatkowy tłuszcz dodać wykonując już wybrany kosmetyk.

Podobnie jak z olejami postępujemy z olejkami eterycznymi. Jeśli dodasz je już do pasty, wówczas każdy wykonany z niej kosmetyk będzie pachniał identycznie. Dlatego lepiej odpuścić sobie “perfumowanie” bazy i dodać zapach na etapie tworzenia wybranego kosmetyku. Wówczas możesz nadać inny zapach swojemu mydłu do rąk, żelowi pod prysznic, peelingowi etc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *